Osoba mieszkająca za granicą może prowadzić proces o stwierdzenie nieważności małżeństwa przed sądem kościelnym w Polsce, jeżeli istnieje przewidziana prawem podstawa właściwości tego sądu. Nie musi w tym celu przeprowadzać się do Polski. W wielu sprawach możliwe jest również zorganizowanie przesłuchania w kraju aktualnego zamieszkania, ale wymaga to odpowiednich ustaleń z sądem.
Polacy mieszkający w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Irlandii czy innych państwach często odkładają rozpoczęcie procesu kościelnego, zakładając, że musieliby regularnie przyjeżdżać do Polski. Tymczasem postępowanie o stwierdzenie nieważności małżeństwa nie polega na uczestniczeniu w kolejnych rozprawach, jak w procesie cywilnym. Większość czynności ma charakter pisemny, a przesłuchania stron i świadków odbywają się indywidualnie.
Nie oznacza to jednak, że cały proces można przeprowadzić przez internet. Należy odróżnić przygotowanie sprawy i kontakt z adwokatem na odległość od czynności procesowych, których sposób przeprowadzenia określa właściwy sąd kościelny.
Stan prawny: 2 listopada 2026 r.
Czy osoba mieszkająca za granicą może rozpocząć proces kościelny w Polsce?
Tak. Prawo kanoniczne nie uzależnia możliwości wniesienia skargi o stwierdzenie nieważności małżeństwa od aktualnego zamieszkania strony w Polsce. Nie wymaga również, aby strona powodowa przeprowadziła się do kraju, w którym chce prowadzić postępowanie.
Podstawowe znaczenie mają dwie kwestie: właściwość wybranego sądu kościelnego oraz możliwość przeprowadzenia dowodów niezbędnych do rozpoznania sprawy.
Samo zamieszkanie za granicą nie stanowi przeszkody procesowej. Może natomiast wpływać na sposób doręczania korespondencji, organizację przesłuchania, uzyskiwanie dokumentów czy czas potrzebny na przeprowadzenie poszczególnych czynności.
Nie zmienia się przy tym przedmiot postępowania. Sąd kościelny nie rozwiązuje małżeństwa, lecz bada, czy zostało ono ważnie zawarte. Muszą zatem istnieć konkretne podstawy prawne pozwalające zakwestionować ważność małżeństwa, niezależnie od tego, w jakim państwie obecnie mieszkają strony.
Popularne określenia „rozwód kościelny z zagranicy” czy „unieważnienie ślubu z zagranicy” odnoszą się właśnie do takiego postępowania, choć z punktu widzenia prawa kanonicznego nie są jego prawidłowymi nazwami.
Kiedy sąd kościelny w Polsce może rozpoznać sprawę osoby mieszkającej za granicą?
Zgodnie z kan. 1672 Kodeksu Prawa Kanonicznego właściwość sądu w sprawie o stwierdzenie nieważności małżeństwa może wynikać z miejsca zawarcia małżeństwa, miejsca stałego lub tymczasowego zamieszkania jednej ze stron albo miejsca, w którym faktycznie należy zebrać większość dowodów. Dla osoby mieszkającej za granicą szczególnie istotne może być miejsce zawarcia małżeństwa.
Przykładowo małżeństwo zostało zawarte w Polsce, a kilka lat później oboje małżonkowie wyjechali do Wielkiej Brytanii. Po rozpadzie związku jedna ze stron zamierza rozpocząć proces kościelny. Nawet jeżeli obecnie żadne z małżonków nie mieszka w Polsce, sąd właściwy ze względu na miejsce zawarcia małżeństwa nadal może rozpoznać sprawę.
Inaczej należy ocenić sytuację, w której małżeństwo zawarto za granicą, oboje małżonkowie tam mieszkają i tam również znajdują się zasadnicze źródła dowodowe. Samo polskie obywatelstwo albo chęć prowadzenia postępowania w języku polskim nie tworzą jeszcze właściwości polskiego sądu.
Nie zawsze też można oprzeć właściwość na polskim adresie zameldowania. Prawo kanoniczne posługuje się własnym pojęciem stałego i tymczasowego zamieszkania, którego nie należy utożsamiać automatycznie z administracyjnym zameldowaniem.
W przypadku Sądu Metropolitalnego Warszawskiego trzeba dodatkowo sprawdzić, czy konkretne miejsce zawarcia małżeństwa, zamieszkania strony lub zebrania dowodów znajduje się na obszarze objętym jego właściwością. Szczegółowe podstawy prawne i przykłady omawiam w osobnym artykule: Który sąd kościelny jest właściwy i kiedy można złożyć sprawę do Sądu Metropolitalnego Warszawskiego?.
Czy trzeba przyjeżdżać do Polski na proces kościelny?
Nie istnieje ogólny obowiązek regularnych przyjazdów do Polski wyłącznie dlatego, że postępowanie prowadzi polski sąd kościelny. Nie można jednak z góry zagwarantować, że żadna osobista obecność w Polsce nie będzie potrzebna.
W procesie o stwierdzenie nieważności małżeństwa strony nie uczestniczą w publicznych rozprawach. Postępowanie obejmuje wymianę pism procesowych, przesłuchania stron i świadków, analizę dokumentów, ewentualne czynności biegłego oraz wydanie wyroku. Znaczna część tych czynności nie wymaga przyjazdu strony do siedziby trybunału. W szczególności kontakt z adwokatem, przygotowanie skargi powodowej, analiza dokumentacji czy opracowanie pism procesowych mogą być organizowane na odległość.
Osobnego rozstrzygnięcia wymaga natomiast przesłuchanie. Sąd może wezwać stronę do osobistego stawiennictwa albo dopuścić przeprowadzenie tej czynności w innym miejscu, stosownie do okoliczności sprawy i obowiązujących przepisów. Podobnie należy ocenić możliwość zapoznania się z aktami oraz ewentualne badanie przez biegłego. Nie każda czynność, którą można omówić z adwokatem przez telefon lub komunikator internetowy, może zostać przeprowadzona w ten sposób przez sąd.
Dlatego już na etapie przygotowania sprawy warto ustalić, w jakim państwie mieszka strona, czy ma możliwość przyjazdu do Polski i jakie rozwiązanie procesowe można zaproponować właściwemu trybunałowi.
Jak wygląda przesłuchanie w sądzie kościelnym, gdy strona mieszka za granicą?
Przesłuchanie strony należy do podstawowych czynności dowodowych w procesie o stwierdzenie nieważności małżeństwa. Pozwala ustalić okoliczności dotyczące znajomości przedślubnej, decyzji o zawarciu małżeństwa, wspólnego życia oraz przyczyn rozpadu związku.
Jeżeli strona mieszka za granicą, może wystąpić potrzeba przeprowadzenia przesłuchania poza siedzibą sądu prowadzącego sprawę.
Przesłuchanie w innym sądzie kościelnym – pomoc sądowa
Kan. 1418 KPK przewiduje możliwość korzystania przez jeden trybunał z pomocy innego trybunału przy prowadzeniu postępowania dowodowego i przekazywaniu akt. Rozwiązanie to określa się w praktyce jako pomoc sądową lub rekwizycję. Przykładowo sąd kościelny prowadzący proces w Polsce może zwrócić się do właściwej instytucji kościelnej za granicą o przeprowadzenie przesłuchania strony mieszkającej na jej terenie. W takim przypadku przesłuchanie odbywa się na podstawie odpowiedniego zlecenia sądowego. Zebrane zeznania, utrwalone w protokole, zostają następnie przekazane do sądu prowadzącego sprawę.
Możliwość skorzystania z tej procedury zależy między innymi od organizacji sądownictwa kościelnego w danym kraju, możliwości współpracy między trybunałami oraz decyzji sądu rozpoznającego sprawę. Nie należy zakładać, że wystarczy samodzielnie udać się do dowolnej parafii albo poprosić miejscowego księdza o spisanie zeznań. Zeznanie procesowe musi zostać przeprowadzone w sposób odpowiadający wymaganiom prawa i poleceniom właściwego sądu.
Czy odległość od Polski uzasadnia przesłuchanie w innym miejscu?
Prawo kanoniczne uwzględnia trudności wynikające z odległości. Kan. 1558 § 3 KPK przewiduje, że w przypadku osób, dla których przybycie do trybunału jest niemożliwe lub utrudnione między innymi z powodu odległości, sędzia rozstrzyga o miejscu przesłuchania, z zachowaniem odpowiednich przepisów. Nie oznacza to automatycznego prawa do wskazania dowolnego miejsca składania zeznań. Stanowi jednak podstawę do rozważenia rozwiązania, które pozwoli przeprowadzić dowód bez nieuzasadnionych trudności.
Istotne znaczenie ma również art. 7 § 2 zasad proceduralnych dołączonych do Mitis Iudex Dominus Iesus. Wskazuje on na potrzebę współpracy między trybunałami, aby strony i świadkowie mogli uczestniczyć w procesie przy możliwie najmniejszych kosztach.
W jakim języku odbywa się przesłuchanie?
Jeżeli przesłuchanie przeprowadzane jest przed zagranicznym trybunałem, trzeba uwzględnić kwestię języka. Strona może swobodnie posługiwać się językiem polskim, ale osoba prowadząca przesłuchanie niekoniecznie go zna. Może zatem powstać konieczność zapewnienia tłumacza, przygotowania odpowiedniej wersji pytań albo przetłumaczenia protokołu zeznań. Sposób rozwiązania tych kwestii należy uzgodnić z sądem przed przeprowadzeniem czynności. Nie warto zakładać, że każdy zagraniczny sąd kościelny dysponuje osobą posługującą się językiem polskim.
Sam przebieg i znaczenie zeznań omawiam szerzej w artykule Jak przygotować się do przesłuchania w sądzie kościelnym?.
Czy przesłuchanie można przeprowadzić przez internet?
Możliwość przeprowadzenia rozmowy z adwokatem przez internet nie oznacza, że sąd kościelny musi dopuścić przesłuchanie za pośrednictwem komunikatora wideo. Przesłuchanie stanowi czynność procesową wymagającą ustalenia tożsamości osoby zeznającej, zapewnienia prawidłowego przebiegu czynności i sporządzenia odpowiedniego protokołu. Sąd musi również uwzględnić możliwość zadawania pytań oraz zachowanie gwarancji procesowych. Jeżeli w konkretnej sprawie rozważana jest forma zdalna, należy wcześniej ustalić, czy właściwy trybunał ją dopuszcza oraz jakie warunki muszą zostać spełnione.
Nie można utożsamiać procesu prowadzonego z zagranicy z procesem prowadzonym całkowicie online. Są to dwie różne kwestie.
Przed rozpoczęciem postępowania rozsądniej jest uzyskać informacje o możliwych formach przesłuchania niż opierać plan działania na założeniu, że sąd będzie prowadził wszystkie czynności przez internet.
Co zrobić, jeżeli świadkowie również mieszkają za granicą?
Miejsce zamieszkania świadków nie wyklucza możliwości powołania ich w procesie prowadzonym przed polskim sądem kościelnym. Może się zdarzyć, że strona powodowa mieszka w Niemczech, drugi małżonek w Irlandii, a część świadków w Polsce i Wielkiej Brytanii. Taka sytuacja komplikuje organizację postępowania dowodowego, ale sama w sobie nie przesądza o niemożności prowadzenia sprawy.
W zależności od miejsca pobytu świadków sąd może przeprowadzić przesłuchania bezpośrednio albo skorzystać z pomocy innych trybunałów. Przed zgłoszeniem świadka warto ustalić jego aktualny adres zamieszkania, dane kontaktowe, język, w którym może składać zeznania, oraz możliwość stawiennictwa w określonym miejscu.
Jednak najważniejszym kryterium wyboru świadka pozostaje jego wiedza o małżeństwie, a nie bliskość miejsca zamieszkania do siedziby sądu. Jeżeli świadek mieszka w Polsce, ale zna okoliczności sprawy wyłącznie z późniejszych relacji jednej ze stron, jego zeznania mogą mieć mniejsze znaczenie niż zeznania osoby mieszkającej w innym państwie, która bezpośrednio obserwowała relację narzeczonych. Warto zatem najpierw ocenić wartość dowodową poszczególnych świadków, a dopiero potem ustalać organizację ich przesłuchań.
Więcej na ten temat wyjaśniam w artykule Świadkowie w procesie kościelnym – kogo wskazać i jaka wiedza ma wartość dowodową?.
Jak przygotować dokumenty do procesu kościelnego, mieszkając za granicą?
Przygotowanie dokumentacji można w znacznej części zorganizować bez osobistego przyjazdu do Polski. Trzeba jednak odróżnić dokumenty potrzebne do sporządzenia skargi od dokumentów, które będą musiały zostać formalnie przedłożone sądowi. Do wstępnej analizy sprawy wystarczające mogą być elektroniczne kopie posiadanych dokumentów. Nie oznacza to, że sąd w każdym przypadku zaakceptuje ich skany zamiast wymaganych oryginałów lub urzędowych odpisów.
Dokumenty potrzebne do rozpoczęcia postępowania
Wymagania formalne mogą różnić się w poszczególnych trybunałach. Przykładowo Sąd Metropolitalny Warszawski wskazuje obecnie na konieczność przedłożenia dwóch egzemplarzy skargi powodowej, świadectwa ślubu kościelnego, wyroku rozwodowego (pozwu rozwodowego) oraz wypełnionego kwestionariusza sądowego.
W przypadku osoby mieszkającej za granicą uzyskanie świadectwa ślubu kościelnego może wymagać kontaktu z parafią w Polsce. Warto wcześniej sprawdzić, czy dokument można uzyskać korespondencyjnie i jakie wymagania dotyczą jego aktualności.
Jeżeli rozwód cywilny został orzeczony przez sąd zagraniczny, może być konieczne przedłożenie odpowiedniego dokumentu potwierdzającego orzeczenie i jego prawomocność lub ostateczność.
Czy dokumenty zagraniczne wymagają tłumaczenia?
Dokument sporządzony w języku obcym może wymagać tłumaczenia na język wykorzystywany w postępowaniu. W zależności od rodzaju dokumentu i wymagań sądu może również pojawić się kwestia odpowiedniego uwierzytelnienia.
Nie należy jednak automatycznie zlecać tłumaczeń przysięgłych wszystkich posiadanych materiałów ani uzyskiwać klauzuli apostille na każdy dokument. Zakres formalności powinien zostać ustalony z właściwym trybunałem. Ma to szczególne znaczenie przy obszernej dokumentacji medycznej, psychologicznej lub pochodzącej z zagranicznych postępowań sądowych. Najpierw trzeba ocenić, które fragmenty mogą rzeczywiście mieć znaczenie dowodowe. Wstępne uporządkowanie dokumentacji pozwala ograniczyć niepotrzebne koszty tłumaczeń i przesyłania materiałów.
Szczegółowe informacje o dokumentach wymaganych przez polskie sądy kościelne znajdują się w artykule Dokumenty do procesu kościelnego – co przygotować?.
Czy adwokat kościelny może prowadzić sprawę osoby mieszkającej poza Polską?
Tak. Miejsce zamieszkania strony nie wyklucza możliwości korzystania z pomocy adwokata kościelnego w Polsce. Współpraca może obejmować wstępną ocenę podstaw nieważności, przygotowanie skargi powodowej, opracowanie wniosków dowodowych, analizę zgromadzonej dokumentacji oraz sporządzanie dalszych pism procesowych. Konsultacje i przekazywanie materiałów mogą być organizowane na odległość, bez konieczności każdorazowego spotkania w kancelarii.
Trzeba jednak odróżnić zwykłą pomoc prawną od formalnego występowania w charakterze adwokata lub pełnomocnika procesowego przed konkretnym sądem. Reprezentacja wymaga odpowiedniego umocowania oraz spełnienia wymagań przewidzianych prawem kanonicznym. Warto również pamiętać, że ustanowienie adwokata nie zwalnia strony ze wszystkich obowiązków procesowych. Jeżeli sąd wymaga jej osobistego przesłuchania albo wykonania określonej czynności, samo pełnomocnictwo nie zastępuje udziału strony.
W sprawach transgranicznych szczególnie istotne jest natomiast prawidłowe zorganizowanie współpracy: ustalenie adresu do doręczeń, terminów, sposobu przekazywania dokumentów oraz ewentualnych wniosków o przeprowadzenie dowodów poza Polską.
Zakres możliwej pomocy przedstawiam na stronie Prowadzenie procesu kościelnego – zakres współpracy.
Jak wygląda korespondencja z sądem kościelnym podczas pobytu za granicą?
Prowadzenie postępowania z innego państwa wymaga zapewnienia sprawnej komunikacji z sądem. Ma to znaczenie nie tylko organizacyjne, lecz również procesowe, ponieważ strony otrzymują pisma i zawiadomienia, z którymi mogą wiązać się określone terminy.
Już na etapie składania skargi należy prawidłowo wskazać aktualne dane adresowe. Jeżeli strona zmienia miejsce zamieszkania, powinna zadbać o przekazanie sądowi odpowiedniej informacji.
W zależności od zasad przyjętych przez dany trybunał korespondencja może być kierowana do strony lub jej ustanowionego pełnomocnika. Nie należy zakładać, że każda wiadomość e-mail zastępuje formalne doręczenie pisma sądowego.
Szczególnego przygotowania wymaga także etap publikacji akt, czyli udostępnienia zgromadzonego materiału dowodowego do zapoznania się z nim na zasadach przewidzianych prawem. Osoba przebywająca za granicą powinna odpowiednio wcześnie ustalić, w jaki sposób będzie mogła wykonać przysługujące jej uprawnienia.
Nie można z góry zagwarantować, że sąd wyśle całe akta w formie elektronicznej. Ich udostępnianie podlega właściwym regułom procesowym.
Co w przypadku, gdy drugi małżonek również mieszka za granicą?
Fakt, że oboje byli małżonkowie mieszkają poza Polską, nie wyklucza prowadzenia procesu przed polskim sądem, jeżeli sąd ten jest właściwy.
Strona pozwana powinna zostać prawidłowo zawiadomiona o sprawie i otrzymać możliwość przedstawienia swojego stanowiska. Jej pobyt za granicą może wymagać odpowiedniego sposobu doręczania pism oraz organizacji przesłuchania.
Jeżeli drugi małżonek nie chce uczestniczyć w postępowaniu, nie oznacza to automatycznie, że proces nie może być prowadzony. Brak aktywności strony pozwanej nie przesądza jednak również o nieważności małżeństwa ani o wyniku sprawy.
Trzeba przy tym odróżnić brak współpracy od sytuacji, gdy adres drugiej strony nie jest znany albo doręczenie okazuje się nieskuteczne. Każda z tych okoliczności wymaga odrębnej oceny.
Szczegółowo omawiam ten problem w artykule Czy drugi małżonek musi zgodzić się na proces kościelny?.
Czy prowadzenie procesu z zagranicy jest droższe i trwa dłużej?
Zamieszkanie za granicą nie oznacza samo w sobie wyższej opłaty sądowej ani dłuższego postępowania. Może jednak powodować dodatkowe koszty i trudności organizacyjne. Dodatkowe wydatki mogą wynikać z konieczności tłumaczenia dokumentów, przesyłania oryginałów, korzystania z pomocy innego trybunału albo ewentualnego przyjazdu do Polski. Ich wystąpienie i wysokość zależą od konkretnej sprawy.
Podobnie jest z czasem postępowania. Jeśli sąd musi zwrócić się do zagranicznego trybunału o przeprowadzenie przesłuchania, należy uwzględnić czas potrzebny na uzgodnienie czynności, wyznaczenie terminu i przekazanie protokołu. Nie można jednak przyjąć, że każdy proces prowadzony przez osobę mieszkającą poza Polską musi trwać dłużej. Duże znaczenie ma to, czy odpowiednio wcześnie ustalono miejsca pobytu stron i świadków oraz przygotowano kompletny materiał dowodowy.
Rzetelna ocena kosztów i czasu postępowania powinna uwzględniać właściwy sąd, liczbę zagranicznych czynności dowodowych, potrzebę powołania biegłego oraz dostępność dokumentacji.
Więcej o czynnikach wpływających na długość postępowania piszę w artykule Ile trwa proces o stwierdzenie nieważności małżeństwa?.
Jak rozpocząć proces o stwierdzenie nieważności małżeństwa, mieszkając za granicą?
Przygotowanie sprawy warto rozpocząć od ustalenia, czy polski sąd kościelny może ją rozpoznać i w jaki sposób będzie możliwe przeprowadzenie dowodów.
Przed pierwszą konsultacją warto zgromadzić podstawowe informacje:
- Miejsce i datę zawarcia małżeństwa kościelnego – wraz ze wskazaniem parafii i diecezji.
- Aktualne miejsca zamieszkania obojga małżonków – oraz informacje o ewentualnym zamieszkaniu jednej ze stron w Polsce.
- Miejsca zamieszkania potencjalnych świadków – z określeniem, jakie fakty mogą potwierdzić.
- Informacje o posiadanych dokumentach – w szczególności świadectwie ślubu kościelnego, rozwodzie cywilnym i materiałach mogących stanowić dowody.
Następnie należy przeanalizować historię małżeństwa, ustalić możliwy tytuł nieważności i ocenić, czy dostępny materiał uzasadnia wniesienie skargi powodowej.
Dopiero po takiej analizie można odpowiedzialnie określić, do którego sądu skierować sprawę i jakie rozwiązania organizacyjne będą potrzebne.
Najczęstsze pytania o proces kościelny prowadzony z zagranicy
Czy mogę przeprowadzić rozwód kościelny w Polsce, jeśli od wielu lat mieszkam w Niemczech lub Wielkiej Brytanii?
Tak, jeżeli polski sąd jest właściwy na podstawie przepisów prawa kanonicznego. Sam wieloletni pobyt za granicą nie odbiera możliwości prowadzenia procesu w Polsce. Należy jednak indywidualnie ustalić właściwy trybunał i sposób przeprowadzenia dowodów.
Czy mogę wysłać skargę powodową do sądu kościelnego e-mailem?
Nie należy zakładać, że przesłanie skanu skargi e-mailem jest wystarczające do formalnego wszczęcia postępowania. Skarga musi spełniać wymagania prawa kanonicznego, w tym dotyczące podpisu. Sposób jej złożenia oraz doręczenia wymaganych dokumentów należy sprawdzić w konkretnym sądzie.
Czy mogę zostać przesłuchana w polskiej ambasadzie lub konsulacie?
Ambasada i konsulat nie są sądami kościelnymi. Nie można więc zakładać, że przeprowadzą przesłuchanie na potrzeby procesu kanonicznego. Właściwy sąd może natomiast rozważyć skorzystanie z pomocy zagranicznego trybunału kościelnego lub innego prawnie dopuszczalnego sposobu przeprowadzenia dowodu.
Czy świadek mieszkający w Irlandii musi przyjechać do Polski?
Nie zawsze. Możliwe jest rozważenie przesłuchania za granicą w ramach pomocy sądowej. O sposobie przeprowadzenia dowodu decyduje właściwy trybunał, uwzględniając okoliczności sprawy.
Czy do rozpoczęcia procesu muszę mieć polski adres zamieszkania?
Nie. Nie ma ogólnego wymogu posiadania aktualnego adresu zamieszkania w Polsce. Konieczne jest natomiast ustalenie właściwości sądu na podstawie odpowiednich przepisów oraz wskazanie prawidłowych danych potrzebnych do prowadzenia postępowania i doręczeń.
Czy adwokat kościelny w Polsce może przygotować moją sprawę, jeżeli mieszkam za granicą?
Tak. Analiza sytuacji, przygotowanie dokumentacji oraz opracowanie skargi powodowej mogą być organizowane na odległość. Formalna reprezentacja przed konkretnym sądem wymaga natomiast odpowiedniego umocowania i spełnienia wymogów prawa kanonicznego.
Proces kościelny z zagranicy – od czego zacząć?
Pobyt za granicą nie powinien sam w sobie przesądzać o rezygnacji z procesu o stwierdzenie nieważności małżeństwa w Polsce. Przed rozpoczęciem sprawy należy jednak ustalić właściwy sąd, możliwości przesłuchania stron i świadków oraz wymagania dotyczące dokumentacji.
W prowadzonej przeze mnie kancelarii możliwe jest przeprowadzenie wstępnej analizy sprawy i przygotowanie dokumentów we współpracy na odległość. Podczas konsultacji oceniam zarówno możliwe podstawy nieważności małżeństwa, jak i kwestie procesowe wynikające z zamieszkania strony poza Polską. Pozwala to ustalić, czy sprawę można skierować do sądu w Polsce, jakie dowody należy przygotować oraz czy i na jakim etapie osobisty przyjazd może okazać się konieczny.
Podstawa prawna
- Kodeks Prawa Kanonicznego, w szczególności kan. 102, 1418, 1471, 1477, 1504, 1558 i 1672 – tekst ujednolicony, Konferencja Episkopatu Polski.
- Franciszek, Mitis Iudex Dominus Iesus, 15 sierpnia 2015 r., w szczególności kan. 1672 oraz art. 7 zasad proceduralnych – tekst polski, Stolica Apostolska.
- Sąd Metropolitalny Warszawski – wymagania dotyczące skargi powodowej.
