Dokumentacja psychiatryczna i psychologiczna w procesie kościelnym – kiedy ma znaczenie dowodowe?

Dokumentacja psychiatryczna lub psychologiczna w procesie kościelnym ma znaczenie dowodowe wtedy, gdy pozwala ustalić konkretny fakt istotny dla sprawy: czas pojawienia się problemu, jego przebieg, nasilenie, sposób leczenia albo wpływ na codzienne funkcjonowanie. Wartość dokumentu zależy jednak nie tylko od jego treści. Liczą się również jego autor, cel sporządzenia, data powstania oraz źródło informacji zapisanych w dokumencie.

W dokumentacji psychiatrycznej najbardziej efektownym elementem bywa nazwa rozpoznania. Procesowo często ważniejszy okazuje się znacznie mniej widowiskowy zapis: data pierwszej wizyty, opis zachowania podczas badania, wcześniejsza hospitalizacja, przerwanie leczenia, zmiana leków albo informacja o funkcjonowaniu w pracy i relacjach.

Dokument nie powinien być czytany jak etykieta przyklejona do człowieka. Trzeba ustalić, kto opisał dany fakt, skąd go znał i na jaki okres ten zapis rzeczywiście pozwala wnioskować. Dopiero wtedy można ocenić, czy dokument wypełnia lukę dowodową, czy tylko nadaje medyczne brzmienie twierdzeniom jednej ze stron.

Stan prawny: 27 sierpnia 2026 r.

Najpierw ustalmy, co właściwie znajduje się w dokumencie

Jeden wpis psychiatryczny albo psychologiczny może zawierać kilka warstw informacji o różnej wartości dowodowej:

  1. Fakty rejestrowe – data wizyty lub hospitalizacji, wystawienie recepty, skierowanie na badanie, zastosowane leczenie, wypis ze szpitala.
  2. Obserwacje specjalisty – opis zachowania, kontaktu, orientacji, nastroju, sposobu wypowiedzi, wyników badania albo reakcji na leczenie.
  3. Relację pacjenta lub osoby bliskiej – informacje przekazane lekarzowi lub psychologowi, na przykład o wcześniejszych objawach, konfliktach, używaniu substancji albo historii rodzinnej.
  4. Interpretację kliniczną – rozpoznanie, hipotezę diagnostyczną, zalecenia, ocenę rokowania lub potrzebę dalszej diagnostyki.

Te warstwy nie są równoważne. Wpis „pacjent podaje, że od dzieciństwa…” potwierdza przede wszystkim, że podczas wizyty pacjent przekazał taką informację. Nie oznacza jeszcze, że specjalista sam ustalił istnienie opisywanego problemu w dzieciństwie. Inaczej należy ocenić zapis oparty na badaniu, a inaczej wywiad przepisany z relacji osoby badanej.

Z kolei rozpoznanie znajdujące się na karcie informacyjnej może być wnioskiem z dłuższej obserwacji szpitalnej, ale może też zostać przejęte z wcześniejszych dokumentów. Dlatego przy analizie dokumentacji sprawdzam nie tylko rubrykę „rozpoznanie”, lecz także opis badania, podstawę diagnozy, historię leczenia i sposób odnotowania źródła informacji.

Ogólną listę dokumentów składanych wraz ze skargą przedstawiam w poradniku dokumenty do procesu kościelnego – co przygotować. Ten artykuł ma węższe zadanie: pokazuje, jak czytać materiał psychiatryczny i psychologiczny oraz czego wolno z niego dowodzić.

Dokumenty publiczne, prywatne i kościelne – różna forma, różny zakres wiarygodności

Kan. 1539–1542 Kodeksu Prawa Kanonicznego dopuszczają w procesie dokumenty publiczne i prywatne. Podział ten ma znaczenie dla sposobu oceny dokumentu, ale nie tworzy rankingu, według którego dokument publiczny zawsze „wygrywa” z prywatnym.

Rodzaj dokumentuCo oznacza w procesie kanonicznym?Przykłady istotne dla tego tematu
Publiczny kościelnySporządzony przez osobę publiczną podczas wykonywania funkcji w Kościele, z zachowaniem wymaganej formyprotokół kanonicznego badania narzeczonych, dekret sądu kościelnego, protokół przesłuchania, dokument wystawiony urzędowo przez kurię lub parafię
Publiczny cywilnyTaki, któremu prawo państwowe przyznaje charakter dokumentu urzędowegoorzeczenie sądu państwowego, decyzja administracyjna, urzędowe orzeczenie wydane w granicach kompetencji danego organu
PrywatnyKażdy dokument niespełniający przesłanek dokumentu publicznegohistoria leczenia, prywatna opinia psychologiczna, zaświadczenie lekarskie, zapis terapii, korespondencja, oświadczenie specjalisty sporządzone na zlecenie strony

Dokument publiczny korzysta ze szczególnej wiarygodności w zakresie tego, co bezpośrednio i zasadniczo urzędowo potwierdza. Nie oznacza to, że wszystkie zdania zamieszczone w dokumencie stają się niepodważalnym opisem rzeczywistości.

Przykładowo protokół kanonicznego badania narzeczonych może wiarygodnie potwierdzać, jakie oświadczenie złożono przed duszpasterzem i kiedy je zapisano. Nie staje się jednak przez to opinią psychiatryczną. Podobnie orzeczenie o stopniu niepełnosprawności może potwierdzać wydanie określonego rozstrzygnięcia i okres, którego dotyczy, ale zostało sporządzone dla innego celu niż ocena ważności zgody małżeńskiej.

Nie należy też zakładać, że dokumentacja z „publicznego szpitala” automatycznie jest dokumentem publicznym. O charakterze dokumentu nie decyduje szyld podmiotu leczniczego. Kan. 1540 § 2 odsyła w tej kwestii do prawa państwowego, a art. 244–245 Kodeksu postępowania cywilnego wiąże status dokumentu urzędowego z jego wystawcą, ustawową kompetencją i przepisaną formą. Zwykła dokumentacja leczenia jest przede wszystkim zapisem udzielonych świadczeń, obserwacji i oświadczeń zebranych w toku terapii.

Co mogą wnieść dokumenty kościelne?

Dokument kościelny może zawierać istotne informacje o tym, co strona deklarowała przed ślubem, czy zgłaszała problem zdrowotny, czy duszpasterz dostrzegł potrzebę dodatkowych wyjaśnień albo czy udzielono określonej dyspensy. Jego wartość polega przede wszystkim na tym, że powstał przed ślubem i dokumentuje konkretną czynność urzędową.

Nie każdy dokument sporządzony przez duchownego jest jednak publicznym dokumentem kościelnym. Prywatna notatka, list albo opinia powstałe poza wykonywaniem urzędu wymagają oceny jak inne dokumenty prywatne. Treści poznane podczas spowiedzi w ogóle nie mogą być wykorzystywane jako dowód.

Co mogą wykazać poszczególne rodzaje dokumentacji psychiatrycznej i psychologicznej?

Historia leczenia szpitalnego

Karta informacyjna leczenia szpitalnego oraz pełna historia hospitalizacji mogą potwierdzać:

  • datę i przyczynę przyjęcia;
  • objawy zaobserwowane podczas pobytu;
  • zastosowane badania i leczenie;
  • reakcję na leczenie;
  • rozpoznanie przy przyjęciu i wypisie;
  • zalecenia oraz ocenę stanu przy wypisie.

Hospitalizacja daje zwykle szerszy materiał niż jednorazowa konsultacja, ponieważ obejmuje obserwację rozłożoną w czasie. Nadal jednak opisuje przede wszystkim stan podczas konkretnego epizodu. Jeżeli pobyt w szpitalu nastąpił wiele lat po ślubie, sam jego ciężar nie przenosi się automatycznie na wcześniejszy okres.

Trzeba też oddzielić objawy zaobserwowane przez personel od historii przekazanej przez pacjenta lub rodzinę. Obie informacje mogą być istotne, lecz mają inne źródło.

Dokumentacja ambulatoryjnego leczenia psychiatrycznego

Seria zapisów z kolejnych wizyt może pokazać coś, czego nie daje pojedyncze zaświadczenie: ciągłość albo nawrotowość problemu. Z dokumentacji mogą wynikać między innymi zmiany rozpoznania, modyfikacje leków, okresy pogorszenia i poprawy, przerwy w leczeniu oraz sposób funkcjonowania opisywany podczas wizyt.

Należy zachować ostrożność wobec dwóch skrótów. Wystawienie recepty potwierdza zlecenie leku, ale nie dowodzi jego regularnego przyjmowania. Brak wizyt nie musi natomiast oznaczać braku objawów — może wynikać z poprawy, rezygnacji z leczenia, zmiany placówki albo niechęci do korzystania z pomocy.

Badanie psychologiczne i wyniki testów

Pełna diagnoza psychologiczna może dostarczyć informacji o funkcjonowaniu poznawczym, emocjonalnym, osobowościowym lub społecznym osoby badanej. Jej wartość wzrasta, gdy dokument wskazuje:

  • kto przeprowadził badanie i w jakim celu;
  • jakie metody zastosowano;
  • czy badanie obejmowało wywiad, obserwację i testy;
  • jakie wyniki uzyskano;
  • w jaki sposób wyprowadzono wnioski;
  • jakie ograniczenia badania uwzględnił psycholog.

Sam wydruk wyników testu bez opisu metody, warunków badania i interpretacji bywa mało użyteczny. Test nie jest wykrywaczem prawdy ani urządzeniem do odtwarzania stanu psychicznego sprzed kilkunastu lat. Pokazuje funkcjonowanie w określonym czasie i warunkach, a jego znaczenie historyczne wymaga osobnego uzasadnienia.

Dokumentacja psychoterapii

Dokumentacja terapii powstaje po to, aby prowadzić leczenie, a nie przygotować materiał dla sądu. Może potwierdzać czas korzystania z terapii, częstotliwość spotkań, ogólny obszar pracy oraz niektóre obserwacje terapeuty. Często opiera się jednak głównie na relacji jednego pacjenta i jest celowo oszczędna.

Brak określonego zdarzenia w notatkach terapeuty nie dowodzi, że ono nie wystąpiło. Terapeuta nie ma obowiązku zapisywania każdego szczegółu wypowiedzi. Z kolei zapis, że pacjent opisywał przemoc, uzależnienie albo zachowanie współmałżonka, potwierdza przede wszystkim treść relacji przedstawionej podczas terapii. Nie jest równoznaczny z niezależnym ustaleniem zachowania osoby, której terapeuta nie badał.

Zaświadczenia, recepty, zwolnienia i skierowania

Jednostronicowe zaświadczenie może być przydatne, gdy potwierdza datę konsultacji, okres leczenia, zastosowane leki albo potrzebę dalszej diagnostyki. Jego wartość jest ograniczona, jeżeli zawiera jedynie nazwę rozpoznania i ogólne zdanie sporządzone na prośbę pacjenta.

Recepta potwierdza przepisanie leku. Zwolnienie potwierdza formalnie stwierdzoną czasową niezdolność do pracy. Skierowanie pokazuje, że dostrzeżono potrzebę badania lub konsultacji. Żaden z tych dokumentów samodzielnie nie opisuje pełnego obrazu funkcjonowania.

Orzeczenia, opinie sądowe i administracyjne

W aktach mogą pojawić się opinie biegłych sporządzone wcześniej w procesie karnym, cywilnym, rodzinnym lub dotyczącym ubezpieczeń społecznych, a także decyzje i orzeczenia o niepełnosprawności, ubezwłasnowolnieniu albo zdolności do pracy.

Takie dokumenty bywają wartościowe, ponieważ powstały w sformalizowanym postępowaniu, często po badaniu i analizie szerszego materiału. Trzeba jednak przeczytać pytania, na które odpowiadali eksperci. Poczytalność, zdolność do pracy, potrzeba wsparcia i zdolność do podjęcia obowiązków małżeńskich to różne zagadnienia. Poważny dokument nie zawsze odpowiada na pytanie istotne w konkretnej sprawie kanonicznej.

Prywatna opinia przygotowana na potrzeby procesu kościelnego

Prywatna opinia psychologiczna albo psychiatryczna nie traci wartości tylko dlatego, że powstała na zlecenie strony. Jej znaczenie zależy od materiału, metody i przejrzystości rozumowania.

Znacznie silniejsza jest opinia, która wskazuje wykorzystane dokumenty, oddziela dane z badania od relacji klienta, uwzględnia fakty niekorzystne i wyjaśnia granice wnioskowania. Słabsza będzie opinia wydana po jednym spotkaniu, oparta wyłącznie na historii przedstawionej przez zainteresowaną osobę i zakończona kategorycznym wnioskiem prawnym. Specjalista może ocenić funkcjonowanie psychiczne; rozstrzygnięcie ważności małżeństwa należy do sądu.

Kan. 1575 pozwala sędziemu, gdy wymagają tego okoliczności, przyjąć również opinie przygotowane wcześniej przez innych ekspertów. Nie oznacza to obowiązku uznania ich wniosków.

Dlaczego czas powstania dokumentu jest ważniejszy niż jego objętość?

Najbardziej bezpośrednie znaczenie mają dokumenty powstałe przed ślubem albo w okresie bliskim zawarciu małżeństwa. Nie trzeba wówczas odtwarzać wcześniejszego stanu wyłącznie na podstawie późniejszych wspomnień.

Dokumentacja z okresu przedślubnego może pokazać:

  • wcześniejsze leczenie lub hospitalizacje;
  • objawy obserwowane przez specjalistów;
  • sposób funkcjonowania w nauce, pracy i relacjach;
  • zalecenia, których przestrzegano albo które porzucono;
  • okresy poprawy i zaostrzeń;
  • informacje przekazywane wtedy, zanim powstał spór małżeński i interes procesowy.

Dokumenty powstałe krótko po ślubie mogą mieć dużą wartość, jeżeli opisują nagłe ujawnienie wcześniej istniejącego problemu albo zachowują relacje o zdarzeniach jeszcze świeże w pamięci. Wymagają jednak ustalenia, czy dokumentują kontynuację wcześniejszego stanu, czy nowy kryzys wywołany późniejszymi wydarzeniami.

Dokumentacja sporządzona po wielu latach również może być potrzebna, ale jej funkcja się zmienia. Częściej pomaga prześledzić przebieg choroby, odnaleźć wcześniejsze źródła albo dostarczyć biegłemu materiał do analizy retrospektywnej. Nie zastępuje brakujących zapisów z czasu ślubu samą swoją obszernością.

Czy późniejsza dokumentacja pozwala oceniać stan z chwili ślubu?

Może, jeżeli pokazuje podstawy takiego wnioskowania. Dobra analiza retrospektywna nie polega na przesunięciu późniejszej diagnozy kilkanaście lat wstecz. Powinna wskazywać łańcuch danych prowadzący do wcześniejszego okresu.

Znaczenie mogą mieć:

  • wcześniejsze dokumenty przywołane w późniejszej historii leczenia;
  • opis początku i rozwoju objawów;
  • relacje kilku niezależnych osób zgodne z dokumentacją;
  • charakter zaburzenia i wiedza o jego typowym przebiegu;
  • stabilność albo zmienność funkcjonowania w kolejnych okresach;
  • wyjaśnienie alternatywnych przyczyn późniejszego kryzysu.

Kluczowe jest ustalenie źródła. Zdanie w późniejszej karcie: „objawy od czasów szkoły średniej” może opierać się na wcześniejszych aktach, ale może też być wyłącznie relacją pacjenta przekazaną po rozpadzie małżeństwa. Sam zapis nie ujawnia tego automatycznie.

Trzy dokumenty, trzy różne wnioski

Przypadek pierwszy: historia poradni psychiatrycznej rozpoczyna się sześć miesięcy przed ślubem, zawiera opis objawów zaobserwowanych przez lekarza, kolejne wizyty i zmiany leczenia. Taki materiał bezpośrednio buduje chronologię obejmującą czas zawarcia małżeństwa.

Przypadek drugi: pierwsza hospitalizacja nastąpiła osiem lat po ślubie, a karta informacyjna zawiera zdanie „problemy emocjonalne od okresu dojrzewania” wpisane na podstawie wywiadu z pacjentem. Dokument mocno potwierdza późniejszą hospitalizację, lecz słabiej samodzielnie dowodzi stanu sprzed ślubu.

Przypadek trzeci: po rozstaniu powstała dwustronicowa prywatna opinia oparta na jednym spotkaniu, bez testów i bez wcześniejszej dokumentacji. Potwierdza ocenę specjalisty sporządzoną w określonym momencie, ale jej historyczne wnioski wymagają wsparcia innymi dowodami.

Temat wpływu choroby na ważność zgody małżeńskiej omawiam odrębnie w artykule choroba psychiczna i leczenie psychiatryczne a ważność małżeństwa. Kryteria niezdolności należą natomiast do tekstu o kan. 1095 nr 3. Tutaj pozostajemy przy ocenie dokumentów.

Dokumentacja może również przemawiać za ważnością małżeństwa

Selektywne czytanie dokumentacji jest procesowo ryzykowne. Ta sama historia leczenia, która potwierdza występowanie problemu psychicznego, może jednocześnie zawierać zapisy o długich okresach stabilnego funkcjonowania, samodzielnej pracy, odpowiedzialnym podejmowaniu decyzji, poprawie po leczeniu albo braku istotnych objawów w czasie ślubu.

Z perspektywy argumentów za ważnością małżeństwa pojawią się między innymi pytania:

  • czy leczenie zakończyło się przed ślubem i z jakim skutkiem;
  • czy specjalista opisywał zachowaną zdolność oceny sytuacji i kontrolowania zachowania;
  • czy osoba funkcjonowała samodzielnie w innych wymagających obszarach życia;
  • czy poważne objawy wystąpiły dopiero po szczególnym wydarzeniu następującym po ślubie;
  • czy późniejsza diagnoza była zmieniana lub kwestionowana;
  • czy w aktach znajdują się dokumenty pominięte w prywatnej opinii.

Nie należy usuwać takich fragmentów z przedstawianej historii ani liczyć, że nikt ich nie zauważy. Zauważy. Znacznie rozsądniej jest zawczasu ocenić ich znaczenie i sprawdzić, czy mimo nich całość materiału pozostaje spójna.

Dokumentacja drugiego małżonka – dostęp nie wynika z samego małżeństwa

Dokumentacja medyczna zawiera szczególnie chronione informacje. Zgodnie z art. 23 i 26 ustawy o prawach pacjenta pacjent ma prawo do swojej dokumentacji, a podmiot leczniczy udostępnia ją pacjentowi, przedstawicielowi ustawowemu albo osobie przez niego upoważnionej. Małżonek nie uzyskuje automatycznego dostępu tylko dlatego, że pozostaje lub pozostawał w związku małżeńskim.

Sąd kościelny nie powinien otrzymywać materiału zdobytego przez włamanie na konto pacjenta, podszycie się pod niego albo bezprawne przejęcie dokumentacji. Kan. 1527 dopuszcza dowody użyteczne i godziwe. Kan. 1546 uwzględnia ponadto sytuacje, w których przedstawienie dokumentu grozi poważną szkodą albo naruszeniem obowiązku zachowania tajemnicy.

Jeżeli dokumentacja dotyczy strony, która chce się na nią powołać, najbezpieczniej uzyskać ją bezpośrednio od placówki w postaci kompletnej kopii. W przypadku dokumentacji drugiego małżonka trzeba najpierw ustalić legalne źródło, zakres posiadanych uprawnień oraz to, czy materiał rzeczywiście jest niezbędny. Proces nie daje licencji na medyczne przeszukanie cudzego życia.

Również własnej dokumentacji nie należy składać bez selekcji. Akta nie potrzebują wyników badań i informacji całkowicie niezwiązanych z przedmiotem sprawy. Z drugiej strony wyrwanie jednej korzystnej strony z wielomiesięcznego leczenia może zniekształcić kontekst i osłabić wiarygodność materiału.

Jak przygotować dokumentację do procesu kościelnego?

Nie zaczynam od pytania: „Ile stron dokumentacji mamy?”. Zaczynam od pytania: „Który fakt ma potwierdzić każda z nich?”.

Praktyczne przygotowanie materiału obejmuje:

  1. Ustalenie pochodzenia dokumentu – placówka, autor, specjalizacja, data i cel sporządzenia.
  2. Zbudowanie chronologii – pierwsze objawy, konsultacje, hospitalizacje, leczenie, przerwy i nawroty w odniesieniu do daty ślubu.
  3. Oddzielenie obserwacji od wywiadu – zaznaczenie, które informacje stwierdził specjalista, a które przekazał pacjent lub osoba bliska.
  4. Wskazanie faktu procesowego – krótkie określenie, co dany dokument ma potwierdzić.
  5. Sprawdzenie ciągłości – ustalenie, czy nie brakuje okresów leczenia, załączników, wyników testów albo wcześniejszych kart informacyjnych.
  6. Ocena materiału niekorzystnego – zapisów o remisji, dobrym funkcjonowaniu, późnym początku problemu albo alternatywnych przyczynach kryzysu.
  7. Przygotowanie właściwej postaci – oryginału lub autentycznej kopii, czytelnej i możliwej do zweryfikowania przez sąd oraz drugą stronę.

Kan. 1544 wiąże moc dowodową dokumentu z przedstawieniem oryginału albo autentycznej kopii i złożeniem go w kancelarii sądu. Fotografia fragmentu kartki bez oznaczenia autora i placówki jest zwykle kiepskim substytutem dokumentu. Jeśli dokument wymaga wyjaśnienia, należy wskazać, czego dotyczy, zamiast zakładać, że sąd sam odnajdzie właściwe zdanie w kilkuset stronach historii leczenia.

Jak dokumentacja jest wykorzystywana przez biegłego sądowego?

Dokumentacja może stać się jednym z podstawowych materiałów przekazywanych biegłemu. Zgodnie z kan. 1577 § 2 biegły powinien otrzymać akta oraz dokumenty potrzebne do prawidłowego wykonania zadania. Kan. 1578 wymaga natomiast, aby wskazał, na jakich dokumentach i metodach oparł swoje wnioski.

Dla biegłego szczególnie użyteczne są materiały pozwalające porównać trzy perspektywy:

  • zapis specjalisty powstały w czasie leczenia;
  • zeznania stron i świadków dotyczące tego samego okresu;
  • późniejszy przebieg funkcjonowania oraz leczenia.

Rozbieżność między tymi źródłami nie musi automatycznie dyskwalifikować dokumentacji. Musi jednak zostać zauważona i wyjaśniona. Jeżeli opinia biegłego pomija ważny wypis, błędnie odczytuje chronologię albo traktuje relację pacjenta jak obiektywnie stwierdzony fakt, problem dotyczy już sposobu sporządzenia opinii. Zasady jej kontroli omawiam w artykule opinia biegłego w procesie kościelnym – jak ją czytać.

Momentem, w którym można sprawdzić, czy dokumenty zostały prawidłowo włączone do materiału i zestawione z opinią, jest zazwyczaj publikacja akt w sądzie kościelnym. Wtedy należy zweryfikować nie tylko obecność dokumentacji, ale również jej kompletność, chronologię i sposób wykorzystania przez biegłego.

Ocena dokumentacji przed jej złożeniem

Dokumentacja psychiatryczna i psychologiczna może istotnie wzmocnić materiał dowodowy, ale może również ujawnić luki, późny początek problemu albo okoliczności wspierające argumenty za ważnością małżeństwa. Dlatego powinna zostać przeczytana w całości przed dołączeniem do skargi lub przedstawieniem w toku procesu.

Podczas konsultacji:

  • klasyfikuję dokumenty według ich pochodzenia i wartości dowodowej;
  • oddzielam obserwacje specjalistów od informacji podanych przez pacjenta;
  • buduję chronologię leczenia w odniesieniu do daty ślubu;
  • wskazuję, jakie fakty każdy dokument może potwierdzić;
  • identyfikuję braki, sprzeczności i materiał przemawiający za ważnością;
  • oceniam, które dokumenty warto złożyć oraz w jakim zakresie;
  • ustalam, jakie zagadnienia powinien przeanalizować biegły.

CTA: UMÓW OCENĘ DOKUMENTACJI I MATERIAŁU DOWODOWEGO


Nota autorska
Autorka: Beata Chanowska-Dymlang – adwokat kościelny w Warszawie. Od 2014 r. reprezentuje strony w sprawach o stwierdzenie nieważności małżeństwa przed sądami kościelnymi. W latach 2007–2014 pełniła funkcję Obrońcy Węzła Małżeńskiego w Sądzie Metropolitalnym Warszawskim, a od 2015 r. pełni tę funkcję w Sądzie Biskupim w Łowiczu. Absolwentka Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego; magister prawa i prawa kanonicznego oraz licentia in iure canonico. Doświadczenie zdobyte w ramach funkcji Obrońcy Węzła Małżeńskiego pozwala jej rzetelnie oceniać szanse sprawy i dobierać właściwą strategię procesową.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry