W sprawach dotyczących zaburzeń osobowości jednym z najważniejszych problemów nie jest samo ustalenie, czy w dokumentacji pojawiła się określona diagnoza, lecz to, co rzeczywiście można z niej wyprowadzić dla oceny zdolności do zawarcia małżeństwa. Znaczenie mają przede wszystkim: czas ujawnienia się zaburzenia, jego nasilenie i utrwalenie, sposób rozpoznania, dokumentacja z okresu poprzedzającego ślub, zgodność diagnozy z innymi dowodami oraz wnioski biegłego dotyczące funkcjonowania danej osoby w chwili zawierania małżeństwa.
Dlatego sprawa dotycząca zaburzenia osobowości jest w dużej mierze sprawą o jakość diagnozy i możliwość jej retrospektywnego odniesienia do chwili ślubu. To odróżnia ją od sytuacji, w której małżonek był emocjonalnie niedojrzały, impulsywny czy nieodpowiedzialny, ale nigdy nie stwierdzono u niego zaburzenia osobowości.
W Internecie łatwo znaleźć opisy osobowości narcystycznej, borderline, zależnej, unikającej czy antyspołecznej. Rozpoznanie podobnych cech u drugiej strony (współmałżonki/współmałżonka) nie pozwala jednak samodzielnie stwierdzić ani występowania określonego zaburzenia, ani niezdolności do zawarcia małżeństwa.
Trzeba odróżnić następujące pojęcia:
- cecha osobowości – względnie stała skłonność, która sama w sobie nie jest zaburzeniem;
- trudność osobowościowa lub emocjonalna – problem wpływający na relacje, ale niekoniecznie osiągający poziom rozpoznania klinicznego;
- zaburzenie osobowości – rozpoznanie dokonywane przez uprawnionego specjalistę zgodnie z odpowiednimi kryteriami klinicznymi;
- kanoniczna niezdolność do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich – ocena prawna należąca do sądu kościelnego.
Zaburzenie osobowości jest więc pojęciem klinicznym. Niezdolność określona w kan. 1095 nr 3 Kodeksu prawa kanonicznego jest natomiast kategorią prawną. Pomiędzy nimi może istnieć związek, ale musi on zostać wykazany na podstawie faktów i dowodów.
W aktualnych materiałach WHO dotyczących ICD‑11 przyjęto wymiarowe podejście do zaburzeń osobowości. Oznacza to odejście od traktowania każdej osoby jako prostego przykładu jednej etykiety diagnostycznej. Tym bardziej określenia używane potocznie, takie jak „narcyz” czy „psychopata” nie powinny zastępować profesjonalnej diagnozy ani analizy prawnej. WHO wskazuje, że ICD‑11 uwzględnia wymiarowe podejście do zaburzeń osobowości.
Osoby poszukujące informacji posługują się niekiedy określeniami „unieważnienie ślubu kościelnego” albo „rozwód kościelny”. W prawie kanonicznym postępowanie dotyczy jednak ustalenia, czy małżeństwo zostało ważnie zawarte od samego początku – czyli stwierdzenia nieważności małżeństwa.
Samo rozpoznanie podobnych zachowań nie pozwala ustalić diagnozy ani podstawy prawnej. Punktem wyjścia powinno być uporządkowanie konkretnych faktów z okresu przedślubnego, zamiast dopasowywania współmałżonka do internetowego opisu zaburzenia.
Zaburzenie osobowości w procesie kościelnym – trzy różne poziomy oceny
W aktach spraw o stwierdzenie nieważności małżeństwa łatwo pomieszać trzy różne kwestie:
- opis zachowania – np. manipulowanie, skrajna impulsywność, zależność, brak empatii, niestabilność relacji;
- rozpoznanie kliniczne – ustalenie przez specjalistę występowania zaburzenia osobowości albo określonego profilu zaburzeń;
- ocenę kanoniczną – ustalenie, czy przyczyna natury psychicznej powodowała w chwili ślubu niezdolność określoną w kan. 1095.
To trzy odrębne etapy. Świadek może bardzo dobrze opisać zachowanie, ale nie stawia diagnozy. Psycholog lub psychiatra może rozpoznać zaburzenie, ale nie rozstrzyga o nieważności małżeństwa. Ostateczna kwalifikacja prawna należy do sądu.
Treść kanonu 1095 nr 3 można sprawdzić w oficjalnym Kodeksie prawa kanonicznego.
Więcej o tej podstawie prawnej można przeczytać w opracowaniu: kan. 1095 nr 3 – niezdolność do małżeństwa.
W przypadku zaburzeń osobowości priorytetowe jest inne pytanie: na jakiej podstawie można ustalić, jaki był rzeczywisty stan psychiczny konkretnej osoby w chwili zawierania małżeństwa?
Co właściwie oznacza diagnoza zaburzenia osobowości?
Podejście do zaburzeń osobowości zmieniło się wraz z ICD-11. Światowa Organizacja Zdrowia przyjęła model bardziej wymiarowy: istotna jest przede wszystkim powaga zaburzeń funkcjonowania osobowości oraz sposób, w jaki ujawniają się określone cechy, a nie wyłącznie przypisanie osoby do jednej sztywnej kategorii diagnostycznej.
W dokumentacji medycznej, starszych opiniach biegłych oraz w języku używanym przez strony nadal spotyka się jednak określenia takie jak:
- osobowość borderline,
- narcystyczne zaburzenie osobowości,
- osobowość antyspołeczna,
- osobowość histrioniczna,
- osobowość zależna.
Nazwy te mogą być istotne, ale nie powinny kończyć analizy. Dwie osoby z podobnym rozpoznaniem mogą funkcjonować zupełnie inaczej, a dla procesu znaczenie ma właśnie sposób funkcjonowania konkretnego człowieka, jego nasilenie oraz okres, w którym problem występował.
Dlatego z dokumentu zawierającego rozpoznanie „zaburzenia osobowości” trzeba następnie ustalić m.in.:
- kto i na jakiej podstawie postawił diagnozę;
- czy była ona wynikiem pełnego badania diagnostycznego;
- kiedy przeprowadzono badanie;
- jakie zachowania i cechy były podstawą rozpoznania;
- czy problem miał charakter utrwalony;
- czy podobne mechanizmy były widoczne jeszcze przed ślubem;
- jakie sfery funkcjonowania były zaburzone;
- czy rozpoznanie znajduje potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym.
Różne zaburzenia osobowości oznaczają różny profil dowodowy
Nie ma większego sensu tworzenie jednej listy zachowań właściwych wszystkim zaburzeniom osobowości. W zależności od rodzaju zaburzenia zupełnie inne fakty mogą być istotne dla procesu.
Osobowość borderline
W tego rodzaju obrazie klinicznym uwagę mogą zwracać m.in. znaczna niestabilność relacji, gwałtowne zmiany w sposobie przeżywania drugiej osoby, impulsywność, silny lęk przed odrzuceniem, trudności w regulacji emocji oraz zachowania autodestrukcyjne.
Procesowo szczególnie istotne może być ustalenie, czy podobny sposób funkcjonowania istniał już w okresie poprzedzającym małżeństwo.
Znaczenie mogą mieć przykładowo:
- wcześniejsze bardzo intensywne, ale niestabilne związki;
- gwałtowne zerwania i powroty;
- naprzemienne idealizowanie i odrzucanie partnera;
- wcześniejsze zachowania autodestrukcyjne;
- interwencje psychiatryczne lub psychologiczne;
- nasilona impulsywność w różnych sferach życia;
- podobne mechanizmy obserwowane nie tylko wobec współmałżonka, lecz również w innych bliskich relacjach.
Im bardziej określony mechanizm był widoczny w różnych relacjach i jeszcze przed zawarciem małżeństwa, tym trudniej wyjaśnić go wyłącznie późniejszym konfliktem małżeńskim.
Narcystyczne zaburzenie osobowości
W dokumentacji lub opinii mogą pojawiać się m.in. zaburzenia empatii, silna potrzeba uznania, podporządkowywanie relacji własnym potrzebom, instrumentalne traktowanie innych czy szczególna wrażliwość na krytykę.
Nie każda osoba egoistyczna albo dominująca ma jednak narcystyczne zaburzenie osobowości.
Dowodowo trzeba więc szukać nie pojedynczych sytuacji z nieudanego małżeństwa, lecz utrwalonego modelu funkcjonowania.
Znaczenie może mieć to, czy już wcześniej osoba:
- traktowała relacje przede wszystkim jako źródło uznania lub korzyści;
- miała powtarzające się trudności z dostrzeganiem potrzeb innych;
- reagowała skrajnie na krytykę albo sprzeciw;
- manipulowała otoczeniem jako stałym sposobem osiągania własnych celów;
- podobnie funkcjonowała wobec rodziny, partnerów, przyjaciół albo współpracowników.
Jeżeli cały opis „narcyzmu” pochodzi natomiast wyłącznie od byłego współmałżonka i powstał po rozwodzie, jego wartość diagnostyczna jest oczywiście zupełnie inna.
Osobowość antyspołeczna
W tym przypadku większego znaczenia mogą nabierać fakty dotyczące trwałego lekceważenia praw innych osób, powtarzalnego oszukiwania, agresji, instrumentalnego traktowania ludzi, braku odpowiedzialności oraz naruszania norm społecznych i prawnych.
Materiał dowodowy może więc wykraczać daleko poza samo małżeństwo.
Istotne mogą być np.:
- wcześniejsze konflikty z prawem;
- oszustwa i manipulacje występujące jeszcze przed ślubem;
- agresja wobec innych osób;
- trwałe problemy z odpowiedzialnością zawodową lub finansową;
- powtarzające się wykorzystywanie innych dla własnych korzyści;
- brak trwałych i wzajemnych relacji także poza małżeństwem.
Taki materiał może pokazywać, że zachowania ujawnione później wobec współmałżonka nie były reakcją na konkretny konflikt małżeński, lecz częścią znacznie wcześniejszego i szerszego sposobu funkcjonowania.
Osobowość histrioniczna
W starszej dokumentacji diagnostycznej można spotkać rozpoznanie osobowości histrionicznej, związanej m.in. z nadmierną potrzebą uwagi, intensywną ekspresją emocjonalną, podatnością na wpływy oraz powierzchownością niektórych relacji.
W procesie interesujący może być przede wszystkim utrwalony charakter takiego funkcjonowania.
Nie chodzi bowiem o to, że ktoś był towarzyski, ekspresyjny czy lubił zwracać na siebie uwagę. Znaczenie może mieć sytuacja, w której sposób budowania relacji był tak głęboko podporządkowany potrzebie aprobaty, zainteresowania lub potwierdzania własnej wartości, że wpływał na zdolność tworzenia stabilnej i wzajemnej więzi.
W takich sprawach szczególnej ostrożności wymaga również ocena wiarygodności poszczególnych źródeł oraz zgodności relacji strony z dokumentacją, zeznaniami świadków i wynikami badań.
Osobowość zależna
W zaburzeniu zależnym istotnym problemem może być brak autonomii, znaczna trudność w samodzielnym podejmowaniu decyzji, nadmierne podporządkowanie innym oraz silny lęk przed opuszczeniem.
W małżeństwie szczególnego znaczenia może nabierać pytanie, czy osoba była zdolna utworzyć z małżonkiem autonomiczną wspólnotę, czy też podstawowe decyzje dotyczące własnego życia pozostawiała współmałżonkowi albo rodzinie pochodzenia.
Dowodowo warto wówczas ustalić:
- jak podejmowała decyzje jeszcze przed ślubem;
- czy była zdolna do samodzielnego funkcjonowania;
- jak wyglądała jej relacja z rodzicami;
- czy podporządkowywała im wybory dotyczące związku;
- kto decydował o finansach, pracy, mieszkaniu czy planach życiowych;
- czy podobna zależność występowała także wcześniej w innych relacjach.
Ten temat należy przy tym odróżnić od samej bliskiej więzi z rodziną pochodzenia.
Diagnoza przed ślubem, diagnoza po rozwodzie i brak diagnozy – to trzy różne sytuacje dowodowe
Diagnoza istniejąca przed ślubem
Dokumentacja sporządzona przed zawarciem małżeństwa ma szczególną wartość dlatego, że powstała zanim rozpoczął się proces i zanim strony weszły w spór dotyczący nieważności małżeństwa.
Może bezpośrednio dokumentować:
- występowanie określonych trudności;
- ich nasilenie;
- wcześniejsze leczenie lub terapię;
- wyniki badań psychologicznych;
- sposób funkcjonowania pacjenta w tamtym okresie.
Nie trzeba wówczas rekonstruować wszystkiego wyłącznie na podstawie wspomnień po kilkunastu latach.
Nie oznacza to jednak, że każde przedślubne rozpoznanie przesądza sprawę. Dokumentacja kliniczna powstaje w celu diagnozy i leczenia, a nie w celu odpowiedzi na pytania prawa kanonicznego.
Diagnoza postawiona po ślubie albo po rozwodzie
Późniejsze rozpoznanie może być wartościowym dowodem, ale jego znaczenie zależy od tego, czy można wiarygodnie powiązać stwierdzone zaburzenie ze stanem istniejącym w chwili zawierania małżeństwa.
Należy wówczas sprawdzić m.in.:
- czy specjalista dysponował informacjami o wcześniejszym funkcjonowaniu;
- czy analizował dokumenty pochodzące z wcześniejszego okresu;
- czy opisany wzorzec miał charakter długotrwały;
- czy świadkowie potwierdzają podobne zachowania sprzed ślubu;
- czy opinia wyjaśnia podstawy retrospektywnego wnioskowania.
Zdanie „diagnozę postawiono dziesięć lat później” samo nie rozstrzyga ani za, ani przeciw jej wartości. Problemem jest metoda przejścia od późniejszego badania do wniosku o stanie osoby w chwili ślubu.
Brak wcześniejszej diagnozy
Brak dokumentacji psychologicznej lub psychiatrycznej nie wyklucza procesu. Wiele osób z zaburzeniami osobowości przez lata nie korzysta z pomocy specjalistycznej.
W takim przypadku rośnie jednak znaczenie pozostałych dowodów: szczegółowych zeznań, świadków znających wcześniejsze funkcjonowanie, dokumentów pośrednich oraz materiału pozwalającego biegłemu przeprowadzić ocenę retrospektywną.
Nie należy przy tym próbować zastępować brakującej diagnozy szeregiem potocznych określeń. Dziesięciu świadków mówiących, że ktoś był „narcyzem”, nie daje jeszcze diagnozy. Znacznie bardziej użyteczne są konkretne przykłady jego funkcjonowania.
Jak oceniać dokumentację psychologiczną i psychiatryczną?
W sprawie dotyczącej zaburzeń osobowości wartość dokumentu zależy nie tylko od jego treści, ale również od czasu powstania, celu badania, osoby autora oraz materiału, na którym oparto rozpoznanie.
Inną wartość może mieć:
| Dokument | Co może pokazywać | Co wymaga ostrożności |
|---|---|---|
| dokumentacja leczenia sprzed ślubu | stan psychiczny i funkcjonowanie w okresie bliskim zawarciu małżeństwa | była sporządzana dla potrzeb leczenia, nie procesu kanonicznego |
| wyniki badań psychologicznych | określone cechy, sposób funkcjonowania, wyniki skal i testów | trzeba znać metodę, warunki badania i interpretację wyników |
| dokumentacja terapii | długotrwałość problemów i ich ewolucję | zapis terapeutyczny ma inny cel niż opinia sądowa |
| karta hospitalizacji | stan osoby podczas konkretnego kryzysu | ostry epizod nie musi odpowiadać trwałemu zaburzeniu osobowości |
| późniejsza diagnoza | może pomóc wyjaśnić wcześniejszy sposób funkcjonowania | wymaga uzasadnienia wnioskowania wstecznego |
Szczegółowo wartość różnego rodzaju dokumentacji omawiam odrębnie: „Dokumentacja psychiatryczna i psychologiczna w procesie kościelnym – kiedy ma znaczenie dowodowe?”]
Nie ma potrzeby powtarzać tutaj całej problematyki dokumentów. W sprawie o zaburzenia osobowości interesuje nas przede wszystkim to, czy dokumentacja pomaga odtworzyć konkretny wzorzec funkcjonowania i jego istnienie w okresie zawierania małżeństwa.
Opinia biegłego w sprawie dotyczącej zaburzeń osobowości
W sprawach dotyczących braku zgody spowodowanego chorobą umysłową albo anomalią natury psychicznej, zgodnie z kan. 1678 §3, sędzia korzysta z pomocy jednego albo kilku biegłych, chyba że z okoliczności wyraźnie wynika, iż byłoby to nieużyteczne. Aktualne brzmienie kan. 1678 §3.
Biegły nie stwierdza jednak nieważności małżeństwa i nie zastępuje sędziego. Instrukcja Dignitas connubii wskazuje, że ekspert powinien pozostać w granicach swojej specjalności, natomiast sąd ocenia jego wnioski razem z pozostałymi okolicznościami sprawy. Zob. art. 207 oraz 209–212 instrukcji.
Instrukcja wymaga, aby w sprawie o niezdolność ustalono m.in.:
- czy w chwili ślubu występowała określona anomalia psychiczna;
- jaka była jej powaga;
- kiedy i w jakich okolicznościach powstała i się ujawniła;
- a w przypadku kan. 1095 nr 3 – czy powodowała nie tylko poważną trudność, lecz niemożność realizowania działań związanych z istotnymi obowiązkami małżeńskimi.
To właśnie tutaj diagnoza zaburzenia osobowości musi zostać przełożona na pytanie prawnie istotne.
Co powinna wyjaśniać dobra opinia?
Warto sprawdzić, czy biegły:
- wskazał, na jakim materiale pracował;
- określił zastosowaną metodę;
- odróżnił dane pochodzące z osobistego badania od informacji zawartych w aktach;
- wyjaśnił czas powstania i rozwoju zaburzenia;
- odniósł się do funkcjonowania osoby przed ślubem;
- uwzględnił materiał niepasujący do przyjętej hipotezy;
- wyjaśnił stopień pewności swoich wniosków;
- uzasadnił, dlaczego późniejsze zachowania można – albo nie można – wiązać ze stanem istniejącym w chwili zawierania małżeństwa.
Samo zdanie „u badanego występują cechy narcystyczne” jest procesowo znacznie mniej użyteczne niż opinia pokazująca podstawę rozpoznania, chronologię zaburzenia, jego nasilenie i wpływ na określone sfery funkcjonowania. Biegły nie powinien natomiast przejmować roli sądu i wydawać prawnego rozstrzygnięcia o nieważności małżeństwa.
Instrukcja Dignitas connubii wymaga również, aby ekspert wskazał metodę i argumenty stanowiące podstawę jego wniosków, natomiast sędzia ma obowiązek oceniać opinię razem z pozostałymi okolicznościami sprawy.
Jeżeli dana osoba odmawia osobistego badania, postępowanie nie musi z tego powodu zostać zakończone. W zależności od decyzji sądu i zebranego materiału biegły może otrzymać zadanie przeanalizowania akt sprawy. Opinia wydana bez osobistego badania ma jednak ograniczenia, które powinny zostać jasno wskazane i uwzględnione przy jej ocenie.
Więcej o zakresie takiej oceny wyjaśnia artykuł: opinia biegłego w procesie kościelnym.
Co może osłabiać tezę opartą na zaburzeniu osobowości?
W sprawie nie należy analizować wyłącznie dowodów pasujących do przyjętej tezy. Równie ważne jest sprawdzenie, co może przemawiać przeciwko niej.
Szczególnego wyjaśnienia wymagają sytuacje, w których:
- przed ślubem osoba przez wiele lat funkcjonowała stabilnie i odpowiedzialnie;
- wcześniejsze bliskie związki nie wskazują na podobne problemy;
- istotne zaburzenia pojawiły się dopiero długo po zawarciu małżeństwa;
- wystąpiło późniejsze wydarzenie mogące zasadniczo zmienić funkcjonowanie psychiczne;
- diagnoza została postawiona wyłącznie na podstawie relacji jednej osoby;
- późniejsza opinia nie wyjaśnia, na jakiej podstawie odnosi rozpoznanie do okresu przedślubnego;
- dokumentacja medyczna i wyniki badań nie są zgodne z tezą przedstawianą w procesie;
- biegły nie odniósł się do faktów świadczących o prawidłowym funkcjonowaniu;
- opis dotyczy przede wszystkim wad charakteru albo zachowań nagannych, a nie zaburzenia funkcjonowania osobowości.
Takie okoliczności nie muszą przekreślać sprawy. Jeżeli jednak istnieją, trzeba je wyjaśnić, a nie przemilczeć. Materiał dowodowy, który wygląda przekonująco tylko wtedy, gdy pominie się połowę faktów, zwykle przestaje wyglądać przekonująco po publikacji akt.
Najczęstsze błędy w argumentacji
Do najczęstszych błędów należą:
- założenie: „miał diagnozę, więc małżeństwo było nieważne”;
- przeciwne założenie: „nie miał diagnozy, więc nie można prowadzić sprawy”;
- samodzielne diagnozowanie byłego współmałżonka;
- utożsamianie egoizmu, manipulacji albo niewierności z zaburzeniem osobowości;
- przedstawianie wyłącznie wydarzeń następujących po ślubie;
- koncentrowanie się na winie za rozwód zamiast na zdolności w chwili wyrażania zgody;
- pomijanie faktów wskazujących na prawidłowe funkcjonowanie;
- dołączanie dokumentacji bez wyjaśnienia jej związku z okresem zawierania małżeństwa;
- wybieranie świadków znających sprawę jedynie z późniejszych relacji jednej strony;
- traktowanie opinii biegłego jak rozstrzygnięcia sądu;
- dopasowywanie faktów do z góry wybranej diagnozy albo tytułu nieważności.
Rzetelna skarga powodowa w procesie kościelnym powinna przedstawiać fakty, chronologię i proponowane dowody. Nie powinna być zbiorem potocznych diagnoz ani wyłącznie opisem krzywd doznanych po ślubie.
Zaburzenie osobowości a niedojrzałość emocjonalna – gdzie przebiega granica?
To rozróżnienie jest ważne również dla prawidłowego przygotowania sprawy.
Niedojrzałość emocjonalna jest przede wszystkim opisem sposobu funkcjonowania. Może występować bez rozpoznanego zaburzenia osobowości i dlatego jej analiza rozpoczyna się zazwyczaj od konkretnych zachowań: odpowiedzialności, autonomii, impulsywności, zdolności tworzenia więzi czy reagowania na zobowiązania.
Zaburzenie osobowości wprowadza dodatkową warstwę kliniczną. Trzeba zbadać rozpoznanie, jego podstawy, nasilenie, czas powstania, dokumentację oraz sposób, w jaki specjalista odnosi je do funkcjonowania osoby.
Te same zachowania mogą oczywiście pojawiać się w obu sytuacjach. Różny jest jednak punkt ciężkości dowodzenia.
Dlatego samo stwierdzenie „mąż był skrajnie niedojrzały i narcystyczny” nie mówi jeszcze, z jakim problemem procesowym mamy do czynienia. Niedojrzałość emocjonalna współmałżonka może być ważnym kierunkiem analizy, ale nie jest samodzielną i automatyczną podstawą nieważności.
Najczęstsze pytania
Czy zaburzenie osobowości oznacza nieważność małżeństwa?
Nie. Sama diagnoza nie przesądza nieważności małżeństwa. Trzeba wykazać, że w chwili ślubu przyczyna natury psychicznej powodowała rzeczywistą niezdolność do podjęcia konkretnego, istotnego obowiązku małżeńskiego.
Czy formalna diagnoza psychiatryczna jest konieczna?
Nie. Brak formalnej diagnozy nie wyklucza prowadzenia sprawy, ale może utrudniać wykazanie natury i powagi przyczyny psychicznej. Wówczas większego znaczenia nabierają zeznania, chronologia, dokumenty i opinia biegłego oparta na zgromadzonym materiale.
Czy narcystyczne zaburzenie osobowości może być podstawą stwierdzenia nieważności małżeństwa?
Może mieć znaczenie dla oceny zdolności do małżeństwa, ale wymaga ustalenia rzeczywistego sposobu funkcjonowania osoby, nasilenia zaburzenia, jego istnienia w chwili ślubu oraz związku z konkretnymi obowiązkami małżeńskimi. Szczególnie istotna jest jakość materiału diagnostycznego i opinii biegłego.
Czy borderline może mieć znaczenie w procesie kościelnym?
Tak. Znaczenie mogą mieć zwłaszcza długotrwała niestabilność relacji, impulsywność, zaburzenia regulacji emocji i inne mechanizmy istniejące już przed ślubem. Ich ocena wymaga jednak odniesienia do konkretnej osoby i materiału dowodowego, a nie wyłącznie do nazwy rozpoznania.
Czy diagnoza postawiona dopiero po rozwodzie ma wartość?
Może mieć. Jej wartość zależy przede wszystkim od tego, czy specjalista posiada podstawy do retrospektywnego odniesienia rozpoznania do okresu zawierania małżeństwa. Kluczowe znaczenie mają ciągłość problemu, wcześniejsza dokumentacja, zeznania oraz metodologia opinii.
Czy sąd kościelny zawsze powołuje biegłego?
Nie w każdym postępowaniu, ale co do zasady korzysta z biegłego w sprawach dotyczących wady zgody z powodu choroby lub anomalii natury psychicznej. Kan. 1678 §3 przewiduje wyjątek, jeżeli z okoliczności wyraźnie wynika, że powołanie biegłego byłoby nieużyteczne.
Czy biegły może wydać opinię bez osobistego badania współmałżonka?
Odmowa badania nie musi zatrzymać procesu. W zależności od decyzji sądu biegły może dokonywać oceny również na podstawie akt. Taka opinia ma jednak inne ograniczenia niż opinia oparta także na osobistym badaniu. Powinno być jasno wskazane, z jakiego materiału biegły korzystał oraz jak brak badania wpływa na zakres i pewność jego wniosków.
Jeżeli w sprawie występuje rozpoznane lub podejrzewane zaburzenie osobowości, przed wyborem tytułu nieważności warto przede wszystkim sprawdzić jakość diagnozy, chronologię problemu, dokumentację, źródła wiedzy świadków oraz to, czy opinia biegłego rzeczywiście łączy stan psychiczny z okresem zawierania małżeństwa.
Dopiero zestawienie tych elementów pozwala ocenić, czy zaburzenie osobowości ma znaczenie procesowe i jaki materiał należy zgromadzić dla jego wykazania.
Jak przygotować chronologię przed konsultacją?
Warto zapisać:
- jak dana osoba funkcjonowała w rodzinie pochodzenia;
- jak przebiegały jej wcześniejsze związki;
- czy przed ślubem korzystała z terapii lub leczenia;
- czy występowały kryzysy psychiczne, hospitalizacje albo zachowania autodestrukcyjne;
- jakie zachowania pojawiały się podczas narzeczeństwa;
- jak reagowała na zobowiązania i konieczność podejmowania decyzji;
- jaki był jej stosunek do ślubu, trwałości, wierności i potomstwa;
- co mówiła o małżeństwie i przyszłym wspólnym życiu;
- kiedy pojawiły się pierwsze poważne problemy po ślubie;
- kto obserwował jej funkcjonowanie jeszcze przed zawarciem małżeństwa;
- jakie dokumenty, wiadomości albo inne materiały zachowały się z tego okresu.
Należy zapisywać daty, wypowiedzi, zdarzenia i zachowania, a nie samodzielnie formułowane diagnozy. Zamiast określenia „był narcyzem” bardziej użyteczny jest dokładny opis tego, co robił, kiedy zachowanie występowało i jakie miało następstwa.
Przed konsultacją warto przygotować chronologię znajomości, dostępną dokumentację, listę potencjalnych świadków oraz krótkie opisy konkretnych zachowań. Materiał powinien być oceniany łącznie, a nie wyłącznie przez pryzmat nazwy diagnozy.
Kiedy warto skonsultować sprawę?
Konsultacja może być uzasadniona, jeżeli:
- zaburzenie osobowości zostało rozpoznane przed ślubem;
- niepokojące mechanizmy funkcjonowania występowały już w narzeczeństwie;
- istnieje dokumentacja medyczna, psychologiczna lub terapeutyczna;
- są osoby znające wcześniejsze funkcjonowanie współmałżonka;
- diagnozę postawiono później, ale może ona wyjaśniać wcześniejsze zachowania;
- nie wiadomo, czy problem odpowiada kan. 1095 nr 3 albo innemu tytułowi nieważności;
- potrzebna jest ocena dowodów lub pomoc w przygotowaniu skargi powodowej.
Konsultacja nie przesądza o rozpoczęciu procesu. Pozwala natomiast uporządkować fakty, oddzielić ocenę kliniczną od prawnej i wskazać mocne oraz słabe strony materiału dowodowego. Przed podjęciem decyzji można również zapoznać się z informacjami o tym, jak wygląda proces kościelny w praktyce.
Jeżeli poważne zaburzenia funkcjonowania osobowościowego współmałżonka występowały już przed ślubem i mogły powodować niezdolność do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich, warto poddać sprawę indywidualnej analizie prawnej i dowodowej.
